Jak oszczędzać na wydatkach na sport i rozrywkę?

W sezonie wiosenno-letnim siłownię zamień na ruch na świeżym powietrzu
Nie musisz wydawać fortuny, by dostarczyć organizmowi odpowiedniej dawki ruchu, zwłaszcza wiosną i latem. Zamiast kupować karnet na siłownię w wymuskanym biurowcu, możesz z powodzeniem ćwiczyć na świeżym powietrzu na siłowni plenerowej. Urządzenia, które tam są, niczym nie odbiegają od tych w zamkniętych obiektach.
Zamiast przemierzać kilometry na bieżni, wybiegnij na parkową alejkę lub leśną ścieżkę. Po kilkunastu minutach poczujesz, jak schodzi z Ciebie całodzienny stres, a przy okazji nakarmisz swoje oczy wspaniałymi widokami. Rowerek stacjonarny z powodzeniem zastąpi zwykły rower – w dużych miastach jest teraz coraz więcej pięknych tras rowerowych. Kontakt z naturą nic nie kosztuje, a potrafi zdziałać cuda!
Nie wydawaj tyle na książki
Ten podpunkt może budzić kontrowersje. Jednak niekupowanie nie jest równoznaczne z nieczytaniem! Jasne, piękna biblioteka to marzenie wielu, ale gdyby kupić wszystkie książki, które chcesz przeczytać, mogłoby Ci zabraknąć na jedzenie lub mieszkanie.
Co zatem robić? Na pewno nie kupuj książek, do których sięgniesz tylko raz. Później stoją na regale i zbierają kurz. Klasykę literatury możesz spokojnie wypożyczać z biblioteki lub – jeśli bardzo Ci zależy na egzemplarzu – szukać w antykwariatach. Możesz też wymieniać się zbiorami ze znajomymi. Jeśli szukasz nowości, to sprawdzaj ceny w porównywarkach cenowych, zaglądaj do dyskontów książkowych (np. Aros, TaniaKsiążka), poluj na promocje – Znak ma je prawie cały czas. Sprawdzaj, czy nie ma jakiś kodów rabatowych, a po przeczytaniu puszczaj książki w obieg!
Książki w wersji elektronicznej Cię nie odstraszają? Zainwestuj w czytnik! Za pierwszym razem trzeba wydać sporo, ale zwróci Ci się to szybko, bo ceny e-booków są dużo niższe. Pomyśl też o abonamentach na e-booki i audiobooki. W Storytel za 30 zł miesięcznie (to koszt co najwyżej jednej książki) będziesz mógł czytać do woli, podobnie w Legimi.
A przede wszystkim korzystaj z bibliotek internetowych – ich witryny oferują darmowe e-booki. Poniżej znajdziesz listę tych najbardziej znanych:
- Polska Biblioteka Internetowa
- Biblioteka Narodowa
- Śląska Biblioteka Cyfrowa
- Małopolska Biblioteka Cyfrowa
- Wielkopolska Biblioteka Cyfrowa
- Dolnośląska Biblioteka Cyfrowa
- Podlaska Biblioteka Cyfrowa
- Zielonogórska Biblioteka Cyfrowa
- Cyfrowy Dolny Śląsk
- Śląska Biblioteka Cyfrowa
- Biblioteka Cyfrowa „Regionalna Ziemi Łódzkiej”
- Kujawsko-Pomorska Biblioteka Cyfrowa
Prasę czytaj w Empiku, supermarkecie, bibliotece lub kupuj na zmianę ze znajomymi
Prasę codzienną mogą zastępić internetowe newsy. To w zupełności wystarcza, by wiedzieć, co się dzieje w kraju i na świecie.
Ulubione czasopisma możesz przeglądać zaś w Empiku, Kauflandzie (tak, w supermarketach mają spory wybór prasy) lub w Bibliotece Narodowej. To duża oszczędność pieniędzy i miejsca w domu!
Do kina chodź w tygodniu, a do teatru, opery czy filharmonii zamiast biletu kup wejściówkę
Koszt wyprodukowania lukratywnego filmu często liczy się w setkach milionów dolarów. Nie dziwi więc fakt, że bilety są drogie, a weekendowy wypad z rodziną do multipleksu to wydatek rzędu minimum 100 zł (bez napojów i popcornu!). Wizyta w teatrze lub w operze to koszt co najmniej kilkudziesięciu złotych od osoby. Czy to oznacza, że masz zrezygnować z dobrodziejstw kultury? Nic podobnego! Po prostu zminimalizuj koszty. Jak? Do kina chodź w tygodniu, a nie w weekendy, i zamiast do multipleksu wybierz się na seans do kina studyjnego – zaoszczędzisz minimum 20 proc.
Na mniej oblegany spektakl teatralny kup wejściówkę – to koszt rzędu od 15 do 50 zł. Możesz to zrobić w kasie teatru pół godziny przed spektaklem lub poprzez stronę eWejściówki.pl. Szybko zauważysz różnicę w wydatkach na kulturę!
Spotykaj się ze znajomymi w domu zamiast na mieście
Odkrywanie nowych smaków i miejsc jest niezwykle przyjemne i pobudza zmysły. Jednak, kiedy spotykasz się w restauracji ze znajomymi, to są to raczej imprezy konwersacyjno-alkoholowe, a nie kulinarne podróże.
Niestety, ceny alkoholi w barach i restauracjach są kilkukrotnie wyższe niż w sklepach. Za pół litra wódki trzeba zapłacić minimum 90 zł, a za średniej klasy wino 80 zł. Co oznacza, że rachunek dla sześciu osób będzie liczony w tysiącach, a alkohol kupiony w knajpie niczym nie będzie się różnił od tego sklepowego. Jeśli zastanawiasz się, jak zaoszczędzić na studiach, to umów się ze znajomymi, że od dzisiaj takie spotkania organizujecie w domu.
Muzea odwiedzaj w darmowe dni
Podobno najlepsze rzeczy są w życiu za darmo. Wynalazki, zabytkowy sprzęt wojskowy, słynne dzieła sztuki czy egipskie mumie – większość tych rzeczy możesz zobaczyć za darmo albo za pół darmo. Wiele muzeów w Polsce i na świecie w wybrany dzień tygodnia udostępnia swoje zbiory bezpłatnie.
W samej stolicy możesz codziennie odwiedzać muzeum, nie wydając ani złotówki. W poniedziałek Muzeum Kolejnictwa, we wtorek Muzeum Narodowe czy Muzeum Karykatury. W czwartek Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski czy Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie, w sobotę Muzeum Wojska Polskiego, a w niedzielę Zamek Królewski, Muzeum Powstania Warszawskiego czy Muzeum Fryderyka Chopina.
A to nie wszystko, bo za darmo można też zwiedzać największe i najpopularniejsze muzea na świecie. Codziennie za darmo (poza ekspozycjami czasowymi) zwiedzisz British Museum, Uniwersyteckie Muzeum Historii Naturalnej czy waszyngtońskie Muzeum Historii Naturalnej. W każdą pierwszą niedzielę miesiąca za bilet nie zapłacisz w Luwrze, gdzie zobaczysz m.in. słynną “Mona Lisę” i “Graczy w karty”, jeden z 10 najdroższych obrazów świata. Za pół darmo, a dokładniej za tyle, na ile Cię stać, odwiedzisz między innymi Metropolitan Museum of Arts czy Brooklyn Museum.
Listę darmowych lub pół darmowych muzeów można by jeszcze spokojnie wydłużyć. Wszystko jest jednak do sprawdzenia on-line, dlatego nie ma sensu się nad tym rozwodzić. Jeśli zależy Ci na tanim podróżowaniu, zacznij planować zwiedzanie z uwzględnieniem darmowych dni.